05 listopada 2014

"Klara i półmrok". Świat, w którym człowiek przestaje być człowiekiem.




"- Ile by nie kosztowała, nadal była dziewczynką, April.
- Mylisz się. Kosztowała tyle pieniędzy właśnie dlatego, że nie była dziewczynką.
Była obrazem, Lothar. Arcydziełem. Wciąż tego nie rozumiesz? Jesteśmy tym, za co inni
płacą, żebyśmy byli. Ty byłeś policjantem i płacili ci, żebyś nim był, a teraz ci płacą, żebyś
był pracownikiem prywatnej firmy, i jesteś nim. To kiedyś była dziewczynka. Potem jej
zapłacili, żeby zmienić ją w obraz. Obrazy są obrazami i ludzie mogą je pociąć podręczną
piłą, tak samo jak ty wrzuciłbyś kartkę papieru do niszczarki dokumentów, nie zastanawiając
się, czy kartka jest tego świadoma. To po prostu n i e s ą ludzie."

         Rok 2006. Artystyczną scenę podbija sztuka hiperdramatyczna. Malarze zamiast używać płócien, malują na ludziach; rzemieślnicy zamiast tworzyć stoły z drewna, tworzą je z ludzi. Obrazy, Meble czy Ozdoby możemy sobie kupić, wystawić w domu, dotykać, traktować dokładnie tak jak mamy ochotę. Człowiek-wytwór sztuki przechodzi w nasze posiadanie.
Klara, modelka sztuki HD, od zawsze marzyła, aby zostać arcydziełem. W końcu zwraca na nią uwagę Bruno van Tysh- założyciel fundacji obrazów i Mistrz sam w sobie. W tym samym czasie Fundacja van Tysha ma problemy.  Defloracja ( trzynastoletnia dziewczynka o imieniu Annek), jeden z najwspanialszych obrazów van Tysha, zostaje odnaleziony poćwiartowany w lesie. Artysta, bo tak zostaje określony morderca, zostawia po sobie specyficzne ślady. Na jego tropie są dwie osoby z działu Bezpieczeństwa Fundacji - April Wood i  Lothar Bosh - o zupełnie różnym podejściu do sztuki nowoczesnej. Czas ucieka, Artysta pozostaje nieuchwytny, a tymczasem zbliża się ostatnia wystawa...
          José Carlosa Somoza doskonale stworzył atmosferę napięcia i tajemnicy. Akcji toczy się w znakomicie przemyślany sposób, hipnotyzując czytelnika. Zbudował przerażający, dopracowany i zarazem pociągający świat.  Somoza świetnie oddał charaktery postaci, ich dialogi pokazują nam totalnie odmienne i ekstremalne toki myślenia (tutaj nic dziwnego, w końcu z wykształcenia jest psychiatrą). To wszystko mimowolnie sprawia, że musimy  zastanowić się nad wartością człowieka, nad tym czy mamy prawo traktować go jako rzecz w imię pieniędzy.
Pojawia się też pytanie: gdzie sięga granica mocy i poświęcenia dla sztuki ?  Sami musimy ocenić czy sztuka jest ważniejsza od ludzi; czy z człowieka możemy stworzyć produkt. Zrozumieć, że sztuka bez pieniędzy, bez korzyści, może się sztuką nigdy nie stać. Bo czy naprawdę zawsze chodzi tylko i wyłącznie o samą sztukę ?
Do tego wszystkiego możemy dorzucić jeszcze handel nieletnimi i  nacisk na aspekty erotyczne. Wyobraźmy sobie, dwunastoletnie dziewczynki, stojące zupełnie nago w domach, oddane komukolwiek kto za nie zapłaci do dyspozycji jako przedmiot...
          Kierunek, który obrała sztuka w tej książce, nie jest wbrew pozorom taki odległy.  Body art już odgrywa dość znaczącą rolę , a  działania performance niejednego człowieka przyprawiają o zawrót głowy, śmiało przekraczając granice moralności i etyki. Znając słabości naszego gatunku, gdy tylko ktoś zwietrzy okazję, żeby się na tym wzbogacić, przerażająca wizja uprzedmiotowienia człowieka  stałaby się rzeczywistością.


Książkę polecam z całego serca. Podchodzę do niej dość subiektywnie- jest w niej wszystko co mnie fascynuje. Ma w sobie przekaz, nie jest jedną z wielu "płytkich" książek,wciąga i zmusza do przemyśleń.  I do tego styl pisania Somozy, ahh....

4 komentarze:

  1. niesamowite... nie słyszałam o tej książce, ale brzmi niezwykle ciekawie - dodam do listy książkowych must have :3

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że naparwdę warto ją przeczytać
    obserwuję ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo, nie znam, a widzę, że powinnam. ;) napisałaś o niej tak ciekawie, że nie mogę się doczekać kiedy sama wezmę ją w łapki i zacznę czytać. ;) tytuł i autora ładnie zanotowałam i od jutra ruszam na poszukiwania. :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP