28 stycznia 2015

Żegnaj tajemniczy Martinie, witaj Maison Margiela

źródło


   Martin Margiela od zawsze miał w sobie coś z artysty. Nie bez powodu studiował na Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii i  nie bez powodu dostrzegł go Jean-Paul Gaultier.
   Martin to rzadki typ projektanta.  Nie udzielał wywiadów, a fotografowania bał się jak diabeł wody święconej.  Jak sama nazwa wskazuje ( Maison=fr.dom) nie stworzył jedynie firmy, a coś więcej. Lubię sobie myśleć, że stworzył sprawnie działający jeden wielki organizm.  Określenie MMM jedynie firmą, byłoby okrutne.  Dlaczego? Bo każdy z pracowników jest tak samo ważny jak cała reszta, każdy jest  ważną komórką tworzącą całość i niewyróżniającą się z tłumu. Każdy z pracowników nosi identyczny biały kitel,  robił to nawet sam Pan Margiela.  Po jego odejściu jego  Dom został sam, ale z całych sił starał się kontynuować dzieło założyciela- tworzyć w duchu minimalizmu i awangardy, a przede wszystkim "wierzyć w modę". Modelki wciąż prezentowały ubrania w maskach( tak Margiela chciał pokazać, że dobre ubranie zawsze się obroni- ale dla mnie to właśnie te maski były  zawsze niezmiernie intrygujące), białe kitle pozostały.

  Po najnowszym pokazie kolekcji stworzonej już przez Johna Galliano poczułam lekkie ukłucie w sercu. Nie ma już Maison Martina Margieli .Teraz mamy tylko " Maison Margiela" . Najważniejszy składnik ducha marki szlag trafił. Jej nowy dyrektor kreatywny postanowił przeprowadzić rewolucje i totalnie bez wcześniejszych zapowiedzi zmienić nazwę. I w związku z tym zastanawia mnie jedno. Czy to zwykły manifest władzy projektanta? John nie jest z tych co lubią stać w cieniu. Jest osobą znaną z charyzmatycznego i gwałtownego charakteru. Ciekawe w ilu procentach przyswoi markę jako swoją, a w ilu będzie kultywować tradycję?   Nie mówię, że zmiany są złe.  Mam po prostu nadzieję, że będzie ich jak najmniej.

źródło https://www.facebook.com/maisonmargiela , Spring-Summer 2015 - John Galliano



PS Zapraszam Was serdecznie do polubienia mojej strony na facebooku:

2 komentarze:

  1. podoba mi się stylizacja z kapeluszem ;)
    http://zakrzewskaweronika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmiany zawsze powodują nostalgię w sercu, bo chociaż może być przecież lepiej, to już nie będzie to samo. Zobaczymy, co tym razem się okaże..
    dolcinella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP