18 kwietnia 2015

Kampanie na +

     Przemysł modowy i sprawy z nim związane potrafią sporo namieszać.  Wychodzą z niego zarówno dobre rzeczy- idee, inicjatywy- jak i te złe, stanowiące źródło problemów.  Całe szczęście, że są ludzie, którzy potrafią wykorzystać i jedno i drugie, tworząc zawsze coś dobrego.
Oto jedne z najciekawszych kampanii, gdzie ubrania grają główną rolę lub są jedynie tłem- a wszystko po to, aby zwrócić uwagę na narastające problemy społeczne i zwiększyć naszą świadomość.


 "Metka nie opowiada całej historii"(The label doesn’t tell the whole story) The Canadian Fair Traid Network, Rethink Canada


      Na metkach, tam gdzie zwykle napisane jest skąd dany ciuch pochodzi, widnieje historia osoby, która je uszyła. Rzadko zdajemy sobie sprawę jak wygląda coś co nas nie dotyczy. Czasami myśląc o czymś, nie potrafimy sobie nawet wyobrazić co może się za tym kryć. Dzięki tej kampanii możemy sobie lepiej uzmysłowić co kryje się za miejscem produkcji ciucha... 

Sprawiedliwy handel i odpowiedzialna moda to tematy, które na moim blogu gościć będą dość często.      Nie męczyłabym Was gdybym nie uznała, że warto. Brak świadomości jest częścią machiny napędzającej niesprawiedliwy handel.


"Czas na zmiany. Kupowanie fair trade  daje pewność, że pracownicy są wynagradzani uczciwie i nie są narażeni na niebezpieczne warunki pracy."

                             Rethink Canada (rethinkcanada.com)/ The Canadian Fair Trade Network


"100% bawełna. Wyprodukowano w Kambodży przez Behnly’ego, który ma 9 lat. Wstaje codziennie rano aby zdążyć do fabryki w której pracuje.  Będzie ciemno jak tam dotrze i ciemno gdy będzie to miejsce opuszczał. Ubiera się lekko, gdyż temperatura w pomieszczeniach w których pracuje sięga 30 stopni. Podczas pracy unoszący się kurz wypełnia jego nos i usta. Zarobi mniej niż dolara za cały dzień powolnego duszenia się. Maska kosztowałaby firmę dziesięć centów. Metka nie opowiada całej historii."*

 "100% bawełna. Wyprodukowano w Bangladeszu przez Joye, która w wieku dwunastu lat porzuciła szkołę aby pomóc swoim dwóm braciom i świeżo owdowiałej matce. Jej ojciec zginął w pożarze przędzalni w której pracował. Joya pracuje w budynku naprzeciw spalonej przędzalni, która cały czas przypomina jej o ryzyku jakie podejmuje codziennie. Metka nie opowiada całej historii."

"100% bawełna. Wyprodukowana w Sierra Leone przez Tejana. Pierwszych kilka razy gdy kaszlał krwią ukrywał to przed rodziną. Nie mogli sobie pozwolić na leczenie a on nie chciał ryzykować utraty pracy na plantacji bawełny. Gdy pewnego dnia dostał ataku padaczki, problemu nie można było dalej ignorować. Zdiagnozowano zatrucie pestycydami. Brak odpowiedniej ochrony pozostawił go z białaczką w wieku 34 lat. Ma dwie córki. Jedna z nich rozpoczyna pracę w tej fabryce w przyszłym roku. . Metka nie opowiada całej historii."
* tłumaczenia www.planplaneta.pl


„Nie oceniaj wartości kobiety po ubraniu” (Don’t Measure a Woman’s Worth by Her Clothes)Terre Des Femmes 

     Stereotypy...Tyle samo osób krzyczy jakie to są złe i tyle samo osób ciągle im ulega.  Kiedy wychodzimy poza dom, czy to na spacer,czy to do knajpy czy nawet po bułki do sklepu i  widzimy coś,co jest inne... Błyskawicznie wydajemy osąd, nie znając osoby ani jej historii.  
Są takie sytuacje, kiedy takie szufladkowanie jest względnie niewinne, ale... Co jeśli dziewczyna, która została zgwałcona musi mierzyć się z komentarzami w stylu " Sama się o to prosiła, w końcu nosiła krótki spódnice." Cholernie niesprawiedliwe.   ZAWSZE musimy pamiętać, że nic nie jest tylko białe, ani tylko czarne. Dziewczyna, która nosi głęboki dekolt nie musi  znaczyć, że już dawno zapomniała o czymś takim jak moralność.
Świat mody ma dress code, tak. Nie zawsze wypada coś założyć. Z tym, że to zupełnie Twoja własna sprawa jak wyglądasz na co dzień, kiedy sytuacja tego nie narzuca. I nikt nie ma najmniejszego prawa oceniać cie przez pryzmat tego co masz na sobie i  snuć wnioski jaki masz charakter na podstawie butów.






"Dlaczego tak trudno zobaczyć czarny i niebieski?" (Why is it so hard to see black and blue?)/ Armia Zbawiciela


     Pamiętacie wieeeeelką aferą o kolory jakiejś zwykłej sukienki? Rozstrzygnięcie czy jest biało-złota czy czarno-niebieska  okazało "poważnym problemem" świata mody.  Z dobrych wiadomości, sukienka stała się bohaterką kampanii społecznej Armii Zbawicieli.  Za jej pomocą twórcy próbują zwrócić uwagę na problem przemocy wobec kobiet. Kobiet, które boją się przyznać, że padły jej ofiarami. Nie wiedzą gdzie udać się po pomoc, ich los jest innym obojętny.  Dobry przykład jak wykorzystując internetową błahostkę można stworzyć coś wartościowego.

Jeżeli uważasz post za choć trochę wartościowy, nie bój się udostępnić na FB ;)

Bądź na bieżąco obserwuj mnie na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE  :)

18 komentarzy:

  1. nie słyszałam o tym wcześniej..

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój artykuł czytałam z wielkim zainteresowaniem. Przyznam, że najbardziej zaciekawiła mnie kampania z historiami na metkach. Nawet nie zdajemy sobie sprawy kto i w jakich warunkach pracuje, żebyśmy mogli zaspokoić swoje potrzeby lub zwykłe zachcianki. Oglądałam kiedyś program właśnie o osobach gdzieś z Indii ( nie pamiętam ) pracujących dla H&M. Warunki były okropne.. Dobrze, że ludzie zaczynają zwracać na to uwagę, jednak wciąż za mało się robi w tym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne jest to, że rośnie świadomość konsumentów, którym nie jest to obojętne i coś rusza do przodu ;) à propos H&M- przez liczne apele w ostatnich latach, coraz bardziej zaczynają dbać o etyczne sprawy swojej produkcji, więc super ;)

      Usuń
    2. Również oglądał program o H&M, nigdy bym nie przypuszczała, że prowadzą taką politykę i tak traktują ludzi. Byłam w szoku.

      Usuń
  3. słyszałam o tej sukience no jaja były!:D
    Ps obserwyjemy? daj znac ;)
    BUZIAKI:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kampanie jak najbardziej godne podziwu! Historie na metkach to świetny pomysł, a co do stereotypów dotyczących ubioru kobiet, to lepiej tego ująć nie można.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie kampanie z pewnością bardziej zwracają uwagę na problem, niż gadanina. Szkoda, że w Polsce jest ich tak niewiele w mediach.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda, szkoda, ale wierzę, że to się zmieni ;)

      Usuń
  6. Ciesze się ze tu trafiłam :) zostaje i czekam na kolejne ciekawe wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post. O sukience było głośno nawet tu w Szwajcarii, gdzie teraz mieszkam. Ciekawe, na jak długo ludzie zapamiętują taką kampanię i czy na następnych zakupach zastanowią się zanim kupią coś z sieciówki. Zazwyczaj cena wygrywa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujący wpis. Historie na metkach są wstrząsające i niestety prawdziwe. Takie kampanie powinny pojawiać się częściej żeby ludzie byli świadomi tego i coś z tym zrobili.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo podoba mi się post :) obserwuje (jesli u mnie ci się spodoba możesz zaobserwować również) POZDRAWIAM !
    http://paulinandme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świadome dokonywanie zakupów jest bardzo ważne.
    Opisy na metkach - bardzo smutne i przygnębiające, wręcz wstrząsające.
    Powinno się mówić o tym jeszcze głośniej, by coś, ktoś, gdzieś mógł powiedzieć dość wyzyskowi ludzi.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Dominika
    MONDONNE.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Kampanie rzeczywiście mocno na "+", ale mimo to nie widać żeby sieciówkom ubywało klientów. Wydaje mi się, że ten problem jest dobrze nagłośniony i wątpię, żeby klienci Zary czy innego H&M nie zdawali sobie sprawy, w jakich warunkach te ubrania powstają. Ale cóż, są tanie są ładne i w nowoczesnym centrum handlowym trudno wyobrazić sobie, że ktoś właśnie pracuje w jakiejś tam fabryce gdzieś tam daleko i zarabia nawet nie 1/10 ceny produktu, który wytwarza.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trafiłam tutaj przypadkiem i zostaję na stałe! Twój artykuł mnie zaciekawił, zwłaszcza, że temat mody i związanych z nią kontrowersji jest bardzo istotny, a pomijany! To dobrze, że ludzie coraz częściej zwracają uwagę na takie rzeczy. Akcja z metkami jest niesamowita, choć wydaje mi się, że wyłącznie informacyjna. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak wygląda powstawanie naszych ubrań i nikt nie zaprząta sobie tym głowy na co dzień. Mimo to, mam nadzieję, że akcja trafi do Polski.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy Artykuł ;) Chyba zostane tu na dłużej . :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP