18 listopada 2015

Historia pewnej części garderoby: krawat


     Krawat to rzecz z pozoru niewinna. Można traktować go tylko jako ozdobę, ale nie można zapomnieć o tym, jaką ma moc w kwestii wizerunku człowieka, który go nosi. Zanim stał się elementem męskiego stroju (zresztą teraz to już nie tylko męskiego - w końcu kobiece szyje coraz częściej zdobią krawaty), przeznaczony był dla... żołnierzy.


     Historia krawata - lub jak „dumnie” zwanym za czasów PRL-u, zwisu męskiego ozdobnego - sięga bardzo dawnych czasów. Sporne wśród historyków jest to, kiedy dokładnie pojawiły się jego pierwsze wersje. W grę wchodzi starożytny Rzym lub Chiny - w obu przypadkach ówczesna forma krawata, czyli chusty, stanowiły część ubioru żołnierzy (patrz: Kolumna Trajana i Terakotowa Armia).

    Do „awansowania” tej części garderoby na ozdobny element ubioru, przyczynili się... chorwaccy najemnicy, paryżanie i król Francji, Ludwik XIV. Podczas wojny trzydziestoletniej, owi chorwaccy najemnicy znaleźli się w Paryżu. Ich obowiązkowym elementem militarnego stroju były długie chusty, wiązane pod brodą w supeł. Jakość tych chust, uzależniona była od pozycji konkretnego żołnierza - najbardziej bogate i dobre jakościowo chusty nosili ci najwyżej postawieni.  Paryżanom bardzo spodobał się ten nietypowy element garderoby i postanowili przenieść go do swoich eleganckich strojów. Król Ludwik XIV, znany ze swojego zamiłowania do mody,  stworzył nawet coś takiego jak regiment Royal Cravattiers, czyli „Królewskich Krawaciarzy”, a za jego czasów same krawaty podniesiono do rangi sztuki. Samo słowo „krawat” narodziło się właśnie w Paryżu i właśnie przez chorwackich żołnierzy. Francuskie słowo „Cravatte” było nawiązaniem do podobnie brzmiącego francuskiego „à la croate” - czyli Chorwat.

    Formy krawatu wraz z upływem lat, zmieniały się dość często - pojawiły się m.in incroyable, fulary, chusty, apaszki, halsztuki, fulary, bandany, aksamitki - jednak zawsze ta część garderoby, niezależnie od formy, kojarzyła się z elegancją i zamożnością.

     W XIX, nowojorski krawiec Jesse Langsdorf opatentował nowy sposób szycia krawata - materiał miał być wykrajany pod kątem 45 stopni do splotu, a sam krawat miał być szyty z trzech kawałków materiału. Obecni wciąż odnosi się do sposobu Langsdorfa, a pod wpływem mody zmieniają się jedynie wzory, długości i szerokości krawata.


Bądź na bieżąco - zaobserwuj bloga, Facebooka lub profil na Instagramie! :)

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładny blog :)
    Zapraszam do mnie, możemy się zaobserwować ;)
    www.killukitty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam o tym, w sumie nigdy się tym nie interesowałam, a jest to przecież ciekawe :) super post!
    ann-aspiration

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam że to jest takie ciekawe! ;o
    Dzięki ze przyblizylas mi o tym wiedze ;*
    MATANY-BLOG.BLOGSPOT.COM - NOWY POST! - klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się krawaty u facetów, a jeszcze bardziej u kobiet! Chociaż najbardziej pałam miłością do muszek :) Świetny blog!

    ksiezycova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny wystrój bloga <3
    http://juliaobi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo interesujący post. szczerze powiedziawszy nie wiedziałem o wszystkich faktach.
    http://maniamodnegozycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezła ciekawostka. :) Uwielbiam krawaty, więc wszelkie informacje na ich temat bardzo mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujący wpis. Pierwszy raz spotkałem się z informacją o krawcu Jesse Langsdorf.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP