15 listopada 2016

6 seriali idealnych na jesienno-zimowe wieczory


       Jak umilić sobie ponure wieczory jesienią i zimą? To proste - zacząć oglądać dobry serial. Spośród wielu, które oglądałam (przyznaję się bez bicia - jestem serialomaniaczką!) wybrałam kilka takich, które mogą się do tego nadać. W zestawieniu pominęłam te, które są - moim zdaniem - klasyką wśród seriali i oglądają je wszyscy (jak np. Stranger Things, Teoria Wielkiego Podrywu, o Grze o Tron nie wspominając). 

Serial o amerykańskiego pochodzenia papieżu Piusie XIII. Jego reżyserem jest Paolo Sorrentino - reżyser "Wielkiego Piękna", a w rolę specyficznego papieża wcielił się Jude Law. Kreacja Piusa XIII jest fenomenalna: to postać bardzo złożona, pełna sprzecznych emocji i wewnętrznych rozterek. The Young Pope to intrygująca historia, przyozdobiona pięknymi kadrami i dobrą muzyką - ostrzegam, że pilot jest średni i mocno zagmatwany.


Coś dla fanów kostiumowych produkcji. Serial opowiada losy młodej królowej Anglii, Wiktorii (w tej roli  Jenna Coleman), od momentu jej wstąpienia na tron. Świetna kostiumografia, nieco tajemniczy klimat i wyczuwalne niedopowiedzenie między królową Wiktorią a lordem Melbournem (którego graś Rufus Sewell). W ciekawy sposób przedstawiona historia okraszona dobrą muzyką i scenografią - filmów na temat miłości królowej i Alberta jest kilka (i w sumie chyba każdy z nich widziałam), ale ta wizja póki co, najbardziej do mnie przemawia.

Mam słabość do filmów/seriali o czarownicach. W tych najbardziej popularnych serialach, czarownice są przedstawiane za mało mrocznie (no, może nie licząc American Horror Story), a Salem... Salem to naprawdę mroczny obraz. Miałam do niego dwa podejścia - za pierwszym razem pilot wydawał mi się trochę za mocny. Ale spróbowałam jeszcze raz i serial mnie oczarował. Złożone kreacje bohaterów, wciągająca akcja i skomplikowane relacje postaci - to jest to, co lubię.
Polska produkcja na baaardzo wysokim poziomie z najlepszymi polskimi aktorami. W roli głównej Maciej Stuhr, który -  jako niedawno przybyły do miasteczka nauczyciel - chce rozwiązać zagadkę morderstwa młodej dziewczyny. Nieco mroczny klimat, intrygi, układy, świetnie odegrane role i fabuła trzymająca w napięciu - uwaga, nie da się obejrzeć tylko jednego odcinka na raz.



Taki czasoumilacz z demonami i aniołami w tle. Serial opowiada o Lucyferze Morningstar, który opuścił Piekło i zamieszkał w Los Angeles, gdzie prowadzi klub nocny, a w międzyczasie... pomaga w rozwiązywaniu zbrodni uroczej pani detektyw. Jestem zachwycona Tomem Ellisem w roli Lucyfera - jest trochę nieobliczalny, pozerski, pewny siebie, uroczy... i totalnie nierozumiejący ludzkich uczyć. Serial ogląda się bardzo przyjemnie - zabawne dialogi, konkretna akcja robią robotę. Do tego uwielbiam gdy ci "źli" pokazują swoje "ludzkie" oblicze - takie scenki w Lucyferze wprost rozczulają człowieka.


Jeden z fajniejszych seriali komediowych. Brooklyn 9-9 to perypetie jednego z komisariatów policji z Nowego Jorku. Chociaż głównym bohaterem jest detektyw Jake Peralta, to każda z serialowych postaci jest jedyna w swoim rodzaju i bardzo charakterystyczna. Nie raz słuchając tych dialogów i oglądając niektóre ze scen, płakałam ze śmiechu - ot, taki luźny i śmieszny serial, który umili niejeden wieczór.


Zapraszam do dyskusji w komentarzach o - chętnie pogadam i wymienię się uwagami! A może polecacie jakiś serial, który jest idealny na jesienno-zimowe wieczory? Dajcie znać!

Bądźcie na bieżąco i obserwujcie bloga na Facebooku lub Instagramie!

39 komentarzy:

  1. Polecam Stitchers! Bardzo przyjemnie się ogląda :)
    Zgadzam się co do Lucifera i Victorii - te widziałam (i dalej oglądam). Chyba teraz skuszę się na Belfera. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dowiesz się, dlaczego nikt nie lubił Asi :D

      Usuń
    2. I dowiesz się, dlaczego nikt nie lubił Asi :D

      Usuń
    3. Stichers jest takie sobie, choć przyznam, że idea serialu przyznam była ciekawa.

      Usuń
  2. Jak dla mnie najlepsze seriale to: Pretty Little Liars, Breaking Bad,Orange is the New Black.
    Zapraszam do siebie, nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam tylko Breaking Bad ;) Orange is the New Black też jest super! Pretty Little Liars również - chociaż porobiło się bardzo zagmatwane. :D

      Usuń
    2. Czyli nie jestem jedyną, która jeszcze nie obejrzała Breaking Bad :)

      Usuń
  3. Victorię oglądałam z dużym zaciekawieniem, uwielbiam tą aktorkę! Nie mogłam jednak przeżyć odjeścia Rufusa Sewella z serialu, bez niego to już nie było to samo i przestałam oglądać :D Belfer to moje nowe uzależnienie! Super wpis z chęcią sprawdze inne seriale, które poleciłaś. Też jestem serialomaniaczką! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! On jest dla mnie jedną z najciekawszych postaci tam :(

      Usuń
  4. "Belfra" każdy poleca i chyba w końcu się za niego zabiorę :) a "Lucyfera" zaczęłam oglądać i mi nie podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba miałybyśmy ze sobą o czym rozmawiać, choć Młody Papież i Victoria cierpliwie czekają na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie, Belfra ogląda się z przyjemnością i nie da rady tylko jednego odcinka. Jest mega wciągający. Chętnie spojrzę na pozostałe propozycje :) Fajne zestawienie, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie mi uświadomiłaś, że kiedyś bardzo lubiłam seriale, a obecnie nie jestem w stanie żadnej serii w całości pociągnąć. Muszę się poprawić. Znaleźć dla siebie czas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za inspirację:) Jesień długa, zima jeszcze bardziej, ale z takim zestawem łatwiej sobie poradzić:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkie znam i oglądam, chociaż żałuję, że niektóre dopiero się zaczęły albo są krótkie, bo co to jest jeden sezon. ;)
    a jak podobają Ci się takie seriale, to może zainteresuje Cię ostatnia produkcja Netflixa "The Crown" o królowej Elżbiecie II. ;) też świetnie się ogląda. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. O! Znlazłam dla siebie dwie propozycje na które na pewno się skuszę. "Victoria" bo klimaty kostiumowe i historia Anglii to zdecydowanie mój świat i "Salem" bo chcę zobaczyć, czy to rzeczywiście będzie straszne, czy śnieszne :) Young Pope oglądałam pierwszy odcinek, wg mnie to przerost formy nad treścią, a do Belfra, mimo że zobaczyłam jak na razie wszystkie odcinki, nadal nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecasz same ciekawe seriale, oglądałam jeden odcinek Yang pop i mi się spodobał, muszę też zobaczyć resztę jak będę mieć wolną chwilę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem niestety nieco "atelewizyjna" więc i "aserialowa" jedyny serial w jaki dałam się wciągnąć na przestrzeni ostatnich lat to był "Downton Abbey" ;) Ale dobrze przeczytać takie zestawienie, by chociaż poznać tytuły ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zabieram się za polską produkcję Belfer ;) słyszałam dużo dobrych opinii ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Young Pope jest intrygujący, to fakt.
    B9-9 uwielbiam, Peralta jest bezbłędny, ale Gina ♥ też podbija moje serce. Zresztą, tam każdy jest dobry!

    A Lucyfera mam cały czas w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Belfer bardzo dobry serial ja oglądam i trochę szkoda że zostały już tylko dwa odcinki

    Zapraszam do mnie
    Klociabloguje.blpgspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądamy Lucyfera raz na jakiś czas, choć jest czasem dość płytki dla mnie :) zdecydowanie zaintrygował mnie z Twojej listy Salem. Polecam Westworld, jak lubisz klimaty sf trochę, Castle (stary, ale uwielbiam), Walking Dead (mocny i trzeba choć trochę lubić Zombie) i Grę o tron ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, Lucek dobry jest na taki wiesz - mega relaks, żeby o niczym nie myśleć ;) Salem na pewno Ci podpasuje :) Za Westworld mam w planach się zabrać ;) Castle też bardzo lubię! Gra o tron - wiadomo <3 A zombie to zupełnie nie moje klimaty :D

      Usuń
  17. Myślałam że znowu trafię na taki post gdzie będa tylko te najbradziej popularne seriale o których już każdy słyszała, ale jednak sie myliłam.I bardzo dobrze. :) W końcu znalazłam takie seriale, które na pewno obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żadnego z tych seriali nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio opublikowałam podobny post. :) Nie znam żadnej z Twoich propozycji... Ja bym Ci poleciła „Narcos”. Jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Z zestawienie nie oglądałam żadnego ale może pora to zmienić. Wpisuję na liste 2 z nich.

    OdpowiedzUsuń
  21. Belfer ponoć kapitalny! Sama planuje obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie zdecydowanie Dexter i House MD ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aaaa, nie znam ani jednego. Coś ze mną nie tak? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. O Luciferze słyszałam same dobre opinie, chyba muszę wreszcie zacząć oglądać :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny blog. Książka i serial to moj ulubiony duet na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety wszystkie seriale jakie zaczęłam oglądać wnet się skończą, albo trzeba długo czekać na nowe odcinki. Z Twoich propozycji kojarzę tylko Lucyfera, którego na pewno kiedyś obejrzę :) Bardzo fajnie zapowiada się Salem. Rzadko co spotykam się z serialami o czarownicach. A ten serial jest bardziej o nastoletnich czarownicach czy takich trochę starszych albo już o czarownicach w wieku około 40? Jakoś to mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Belfer chyba najbardziej mnie zainteresował. =)

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam że Belfer jest dobry- utwierdziłaś mnie w tym i teraz muszę poznać tajemnicę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Większość z nich oglądam, ale właśnie nie jestem pewna, czy wracać do Salem z nowym sezonem... Na razie jestem bardzo ciekawa The Crown, bo Victorię już obejrzałam, a jakoś brytyjskie seriale o koronowanych głowach bardzo mnie interesują :)

    OdpowiedzUsuń
  30. "Salem" brzmi bardzo zachęcająco i gdy tylko uporam się z najnowszym sezonem AHS, na pewno się za niego zabiorę. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP