09 lutego 2017

Twórczosfera #3: „To świetne uczucie, móc przerobić stary rupieć na coś nowego” - wywiad z Klaudią, autorką bloga Notatnik Kreatywny.

     O tym, jak zacząć naukę grafiki komputerowej, gdzie szukać inspiracji na ciekawe DIY i jak pobudzić kreatywne działanie, rozmawiam z Klaudią, autorką bloga Notatnik Kreatywny.

     Ania: Twój blog przepełniony jest oryginalnymi pomysłami na DIY – trzeba przyznać, że wyróżniają się na tle innych – jak chociażby głośniki z Pringlesów ;) Gdzie szukasz inspiracji na takie cuda?

    Klaudia: Czasami, tak jak w przypadku tych głośników, zostaje mi jakiś produkt i zastanawiam się jak go wykorzystać lub przeszukuje Internet i podglądam jak inni go wykorzystali. Oglądam też dużo inspirujących kanałów DIY na Youtube. Zdarza się, że zobaczę coś fajnego w sklepie albo na jakiejś stronie i stwierdzam- hej, sama też potrafię zrobić podobne! A czasami zwyczajnie potrzebuję jakiejś rzeczy i zaczyna się kombinowanie czy, z czego i jak można by ją wykonać samodzielnie.

,,To świetne uczucie móc przerobić stary rupieć na coś nowego, dać mu całkiem nowe, drugie życie. Albo też stworzyć od podstaw coś całkowicie własnego, mieć rzecz jedyną w swoim rodzaju

    A: Skąd wzięła się ta miłość do własnoręcznie tworzonych rzeczy? Jaki był Twój pierwszy projekt z którego byłaś dumna?

     K: Odkąd pamiętam lubiłam tworzyć ,,coś z niczego”. Jako dziecko robiłam moim lalkom jakże, ehem, ekskluzywne rowery z drutu i taśmy izolacyjnej czy domki dla ptaków z zebranych w lesie badyli. Na dodatek krzywo zbitych gwoźdźmi. I nieważne, że ptaki gdyby go zobaczyły to pewnie padłyby ze śmiechu, cieszyła mnie taka praca. To świetne uczucie, móc przerobić stary rupieć na coś nowego, dać mu całkiem nowe, drugie życie. Albo też stworzyć od podstaw coś całkowicie własnego, mieć rzecz jedyną w swoim rodzaju. W dodatku pochwała takiego projektu jest milion razy większa niż kiedy kupisz coś ładnego w sklepie.

     Najbardziej dumna jestem z DIY stworzonego dość niedawno, bo kiedy prowadziłam już bloga. Jest to świetlna girlanda z kwiatów. Lubię ten projekt, bo jest niedrogi i zrobiony z łatwo dostępnych materiałów, a mimo to nie wygląda tandetnie czy ubogo. W dodatku jest wielofunkcyjny- posłużył nawet jako przebranie na Krakowskim Biegu Świetlików! :)

   A: Poza DIY tworzysz też grafiki: tapety, kalendarze... Jak wyglądały Twoje początki z grafiką komputerową? Masz jakieś wykształcenie w tym kierunku czy może jesteś samoukiem?

     K: Paręnaście lat temu założyłam konto na Deviantarcie i zaczęłam umieszczać tam moje rysunki. W tym samym czasie dostałam też drukarkę z funkcją skanera. To był mój osobisty hit, w końcu mogłam wrzucać moje prace w dobrej jakości do Internetu. Najpierw skanowałam nią rysunki tworzone tradycyjną techniką, zaczęłam też poprawiać je w programach graficznych. Na początku były to drobne poprawki, potem rysowałam na papierze same kontury, skanowałam i kolorowałam je w programie graficznym. Od tego momentu  wkręciłam się w to na tyle, że zaczęłam próbować tworzyć te rysunki w tych programach od podstaw. Dalej już poszło samo :)
     Na początku uczyłam się głównie korzystając z wiedzy znalezionej w Internecie. Aby to wszystko uporządkować i dowiedzieć się czegoś więcej, na studiach magisterskich postanowiłam wybrać kierunek ze specjalizacją graficzną. 
    A: Jak podejść do nauki grafiki komputerowej? Wiele osób kusi przejście z kartki do programów graficznych – w jaki sprzęt powinien się zaopatrzyć ktoś, kto dopiero startuje?

      K: Tak jak wspominałam bardzo pomogły mi tutoriale na Youtubie i artykuły na blogach. W Internecie jest mnóstwo świetnych stron gdzie można za darmo podszkolić swoje umiejętności. Warto też próbować samodzielne zapoznawać się z programami metodą prób i błędów. Mam wrażenie, że wtedy szybciej zapamiętujemy co i jak, uczymy się też robić pewne rzeczy po swojemu. 
      Co do sprzętu- przede wszystkim tablet graficzny.  Pomaga pracować precyzyjniej, wygodniej, a do rysunków jest niezastąpiony. Kto raz z niego skorzysta, zakocha się na zawsze. Na początek spokojnie wystarczy taki najtańszy, o rozmiarze A5. Osobiście uwielbiam i będę polecać klasykę, czyli tablety Wacoma. U mnie od czasu kiedy zepsuła mi się myszka nie mam potrzeby zakupu nowej- jest mi zwyczajniej wygodnie używać tabletu nawet gdy np. przeglądam strony internetowe. 

,,Warto też próbować samodzielne zapoznawać się z programami metodą prób i błędów. Mam wrażenie, że wtedy szybciej zapamiętujemy co i jak, uczymy się też robić pewne rzeczy po swojemu

    A: Masz swoje sposoby na pobudzenie twórczego działania, co robisz gdy musisz coś stworzyć, a za nic na świecie nic nie przychodzi Ci do głowy?

     K: Często pomaga przeglądanie internetu w poszukiwaniu inspiracji, np. Pinteresta. Kiedy widzisz te wszystkie piękne prace, aż czujesz, że też chcesz tu i teraz coś tak fajnego stworzyć. A jeśli nie pomaga- jestem uparta, więc siadam nad projektem i próbuję, kombinuję do skutku. W dodatku nie lubię publikować rzeczy, które wydają mi się nie dość dobre, odstają od pewnego poziomu, który sobie narzuciłam. Jeśli więc coś nie wychodzi mi tak jak chcę, często siedzę nad tym więcej niż zakładałam, aż będę w końcu zadowolona z efektu końcowego. Zazwyczaj opłaca się jeszcze trochę pomęczyć projekt, i w końcu wychodzi coś w 100%  satysfakcjonującego. 
     Wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga Klaudii, Notatnik Kreatywny. Koniecznie musicie do niej zajrzeć - to cała masa inspiracji i motywacji do twórczego działania! A jeśli będzie Wam mało, to zobaczcie też profil Klaudii na Instagramie i odwiedźcie fanpage ;)

A jeśli chcecie być częścią Twórczosfery, przeczytajcie post o projekcie i zgłaszajcie się do mnie na annapiotrowiczblog@gmail.com

Bądźcie na bieżąco i obserwujcie bloga na Facebooku lub Instagramie!

9 komentarzy:

  1. Fajnie, że seria jest aktywowana, bo pamiętam z jaką przyjemnością czytałam o copywritingu w wywiadzie z Gosią.

    Nie jestem wielką fanką DIY, ale czasem coś wyprodukuję. Jakieś puszki decupażowe czy ozdoby na choinkę z kawałków drewna. Ale muszę przyznać, że przeglądając bloga Klaudii jestem pod wrażeniem, i nie raz mm ochotę coś spróbować stworzyć ;)

    Czekam na ciąg dalszy tych fajnych wywiadów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Mam zamiar regularnie teraz dodawać wpisy z Twórczosfery ;) Mam nadzieje, że dają - i będą dawać - mnóstwo inspiracji innym!

      Usuń
  2. Bardzo fajny wywiad :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zapraszam do przeczytania poprzednich dwóch <3

      Usuń
  4. Podziwiam osoby, które mają taki talent ;)
    Ja mam dwie lewe ręce do takich rzeczy, więc się tego nie tykam.
    Super wywiad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się podoba ;)
      Hah, czasami dla zabawy warto popróbować DIY :D

      Usuń
  5. Interesujący wywiad :)
    W ogóle fajny pomysł, żeby coś takiego przeprowadzić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP