18 marca 2017

TWÓRCZOSFERA #4: „Szukam nieznanych mi technik, ciekawych pomysłów” - wywiad z Kasią, autorką bloga Speckled Fawn

     Jej blog to prawdziwy artystyczny miszmasz! DIY, decoupage, quilling, szycie...  O wszechstronności w tworzeniu, nauce nietypowych technik i inspiracjach, rozmawiam z Kasią - autorką bloga Speckled Fawn.

     A: Opowiedz o swoich początkach w tworzeniu. Imasz się różnego rodzaju rękodzieła - decoupage, quilling, rzeźbiarstwo... Robi wrażenie! Skąd taka wszechstronność?

      K: Właściwie od kiedy pamiętam lubiłam rysować i malować. W szkole uwielbiałam plastykę i zawsze brałam udział w konkursach plastycznych. Niestety był moment, że ze względu na permanentny brak czasu, porzuciłam te zainteresowania na rzecz studiów językowych. Później jednak doszłam do wniosku, że brakuje mi tej całej „grzebaniny” artystycznej i od jakichś ośmiu lat staram się regularnie robić coś nowego, kreatywnego. Szukam nieznanych mi technik, ciekawych pomysłów bo... po prostu dość szybko te techniki mi się nudzą. Nie wyobrażam sobie np. zajmować się tylko decoupagem albo quillingiem, zwariowałabym! Najczęściej wygląda to tak, że natrafiam na coś co mi się podoba, sprawdzam jak to się robi, organizuję sobie potrzebne przybory i ruszam do dzieła. Następuje okres „zachłyśnięcia się” daną techniką, czasem dłuższy, czasem krótszy. Pamiętam, że kiedy zaczęłam z filcowaniem, prawie codziennie pracowałam nad jakąś figurką aż w końcu przyszedł moment, że mi się to przejadło i zaczęłam szukać czegoś innego. Takie działanie ma jeden ogromny plus - po tych kilku latach mam taki szeroki wachlarz umiejętności (przynajmniej podstawowych) w różnych technikach, że czego bym sobie nie wymyśliła prawdopodobnie dzięki którejś z tych technik będą mogło to wykonać. No i warto też dodać, że dzięki takiemu próbowaniu łatwiej wyrobić sobie zdanie co tak naprawdę najbardziej lubimy robić (i nagle może się okazać, że zamiast ukochanego decoupage wolisz np. quilling!)

,,Inspiracją jest dla mnie właściwie całe otoczenie!


     A: Z zawodu jesteś nauczycielką angielskiego, tak? W jaki sposób łączysz tak angażującą pracę z kreatywną twórczością?

    K: Tak, pracuję w bardzo wymagającym zawodzie bo jednak z doświadczenia już wiem, że nauczyciele języka obcego mają średnio dwa razy więcej pracy niż nauczyciele innych przedmiotów - oczywiście z wyboru. Zamiast samej szkoły pracują najczęściej jeszcze w szkołach językowych i dają korepetycje. Ja kończę pracę średnio o 17-18, oprócz zmęczenia fizycznego jestem też wymęczona psychicznie i jeśli nie mam akurat nic do przygotowania na następny dzień lubię coś 'artystycznego' porobić bo to po prostu uspokaja. No i uczy cierpliwości - nauczyłam się już pracować nad jedną rzeczą przez kilka dni, tak na luzie, w wolnym czasie. Kiedyś bywało tak, że miałam pomysł i chciałam wcielić go w życie 'teraz, od razu!', oczywiście denerwowałam się jeśli nie starczało czasu.
Więc jak łączę pracę z twórczością? Po prostu siedzę wieczorami! Ostatni piątkowy wieczór spędziłam na przykład w wygodnym fotelu filcując nową sowę, aż w końcu narzeczony kazał mi się z tym zwijać. 


     A: Zastanawiam się jak uczyłaś się tych technik. Chodziłaś na kursy czy jesteś samoukiem - zdradź nam jak się za to zabrać!

     K: Szczerze mówiąc zawsze marzyło mi się, żeby pójść na jakiś fajny kurs tylko... nie mam czasu.
Dlatego każdej techniki uczyłam się dzięki dobrodziejstwom internetu - najczęściej znajduję na youtube interesującą mnie tematykę i oglądam ile się da.
Genialne kursu trafiają się szczególnie na kanałach anglojęzycznych. Śmiem twierdzić, że w ten sposób można się nauczyć właściwie każdej techniki, ja osobiście dzięki takim filmikom nauczyłam się już filcowania, quillingu, decoupage i pewnie jeszcze kilku innych. A to jakie cuda czasami widzę zrobione z modeliny do dzisiaj mnie zadziwia.
Tak więc, nic prostszego! Chcesz nauczyć się filcować? Wskakuj na youtube, szukaj (najlepiej po angielsku) nagrań na ten temat i próbuj! Nie zawsze wyjdzie od razu tak jak powinno (mój lis wyglądający jak szalony lew nadal śni mi się po nocach), ale praktyka zrobi swoje i po kilku takich nieudanych próbach w końcu z uciechą zauważysz, że wychodzi!:)

Tak więc, nic prostszego! Chcesz nauczyć się filcować? Wskakuj na youtube, szukaj (najlepiej po angielsku) nagrań na ten temat i próbuj!

   A: Co robisz ze swoimi małymi dziełami? Sprzedajesz (jeśli tak to napisz gdzie - podlinkujemy), rozdajesz wśród znajomych czy też gromadzisz?

     K: Zależy co to, najczęściej robię coś bo po prostu myślę sobie, że by mi się przydało jak np. obudowa na telefon czy odnowiona lampa, a wszelkie stroiki, wianki i figurki przechowuję na strychu  (na którym z resztą coraz trudniej się przemieszczać) i wymieniam sezonowo. Zdarza się, że zrobię coś w prezencie dla znajomych czy rodziny np. na święta albo urodziny, ale jest też kilka przedmiotów, które robię wyłącznie do mojego małego sklepiku na dawandzie :) 


      A: Skąd czerpiesz inspiracje? Zdarza Ci się czasem nie chcieć - jeśli tak, to jaką masz na to radę? 

     K: Inspiracją jest dla mnie właściwie całe otoczenie! Piękne miejsca, które odwiedzam, książki, filmy, a nawet sklepy (bo np. coś bardzo mi się spodobało a jest ciut drogie). Zobaczę coś, pomyślę, że chciałabym mieć coś podobnego i zaczynają się kombinacje jak i z czego to zrobić. Zwykle się udaje, chociaż niestety nie zawsze. Czy czasami mi sie nie chce? No pewnie! Taki większy dół twórczy dopada mnie zwykle dwa razy do roku: na początku nowego roku, kiedy jest jeszcze szaro-buro i minął już 'czar świąt' oraz gdzieś na jesień, czyli w zasadzie wtedy, kiedy  każdy z nas ma lekką chandrę. Oprócz tego zdarzają mi się też takie kilkudniowe okresy absolutnej 'bezweny' twórczej. A co wtedy robię? Skupiam się na czymś innym, czytam fajne książki, oglądam ulubiony serial, zabieram się za prace w ogrodzie albo wypróbowuję nowy przepis. Po kilku takich dniach bez mojej ''grzebaniny'' jakiś pomysł sam mi wpada do głowy!


Wszystkie prace pochodzą z bloga Kasi! :)

A o co chodzi z TWÓRCZOSFERĄ, przeczytacie >tutaj<!

Bądźcie na bieżąco i obserwujcie bloga na Facebooku lub Instagramie!


3 komentarze:

  1. Piękne rzeczy :) chciałabym mieć takie na własność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dziękuję za wybranie mojego skromnego 'blogaska' :)) wyszło super :D Pozdrawiam serdecznie i polecam się na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne rzeczy tworzysz, właśnie zapominamy o tym że inspiracje są wkoło nas ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.

Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

TOP