11 lutego 2019

Haulternative - nowy trend slow fashion


     Czym jest haulternative, nowy trend w modzie? Co sprawiło, że w ogóle się narodził? I najważniejsze - jak być haulternative?
     Kojarzysz haule zakupowe, które są bardzo popularne wśród modowych influencerek? Jeśli nie, to tak tłumacząc po krótce, chodzi o prezentowanie swoich rzeczy, które się kupiło na zakupach. Pomijając intencje influencerek, nieodzownie skutkuje to napędzaniem konsumpcjonizmu i to... często nieprzemyślanego. 
     Haulternative to alternatywa dla tego właśnie haulu. Akcję zorganizowała organizacja walcząca o  dobre zmiany w przemyśle odzieżowym, Fashion Revolution.  W skrócie: chodzi o kupowanie mniejszej ilości nowych ubrań i powiedzenie stop nadmiernego konsumpcjonizmowi.

Haulternative - dlaczego taka akcja w ogóle powstała?

     To, że branża mody ma swoją ciemną stronę wiadomo nie od dziś. Przemysł odzieżowy to drugi w kolejności przemysł produkujący najwięcej  CO2 (według raportu organizacji Fashion Revolution rocznie jest to aż 1500 ton!). Produkcja ubrań przyczynia się też do sporej eksploatacji środowiska. Do produkcji jednego t-shirtu używa się nawet do 2720 litów wody! Liczby robią wrażenie, prawda?*
     Prawda jest taka, że kupujemy dużo. Lubimy kupować, szczególnie jeśli widzimy promocję, bo wydaje się nam, że robimy dobry interes. Rynek mody dostarcza zaś coraz to nowsze kolekcje, tworzy coraz to większe wyprzedaże, promuje coraz to nowsze i lepsze trendy... Przy okazji zarabiając przy tym niebotycznie wielkie kwoty. Nasze nawyki zakupowe nie należą do tych bardzo przemyślanych. Domodi, platforma zakupowa, przygotowała mały raport podsumowujący to, jak robimy zakupy i jak wygląda zawartość naszej szafy.** Aż 85% użytkowniczek platformy przyznaje, że ma w swojej szafie rzeczy, których nigdy nie nosiło, a 65 % z nich robi zakupy pod wpływem impulsu...

     "Buy less, choose well, make it last" 
~ Vivienne Westwood


Jak zostać haulternative: poznaj łatwe sposoby!

     Jeśli chcesz zostać haulternative, masz kilka opcji do wyboru. A w zasadzie to... dziewięć! I spokojnie, nie musisz spełniać każdego z tych punktów. Jeśli będziesz mieć chociaż jeden z nich na uwadze jeśli chodzi o Twoją garderobę, to i tak super! 

- SWAP - wymieniamy i dzielimy się ubraniami. Możesz to robić ze znajomymi, możesz z nieznajomymi, w większych miastach często są organizowane takie swapy!
- SLOW - stawiamy na mniejszą ilość ubrań lepszej jakości. Lepiej przecież mieć kilka bluzek rewelacyjnej jakości, które posłużą nam kilka lat niż mieć tysiąc bluzek, które będą się nadawać tylko do mycia podłogi po pierwszym praniu.
- SECOND HAND - korzystamy z ubrań z drugiej ręki. Mowa tu nie tylko o lumpeksach! Jeśli podoba Ci się bluzka przyjaciółki, a ona chce Ci ją podarować chociaż już w niej chodziła - nie bój się, używana koszulka Cię nie pogryzie. 
- BROKEN & BEAUTIFUL - doceniajmy ubrania, które mają zniszczenia. Nie chodzi o te wyglądające niechlujnie, ale przyznaj - w kurtce jeansowej czy w spodniach przetarcia czy dziurki będą wyglądać super!
- FASHION FIX - zamiast wyrzucać, naprawiamy w kreatywny sposób. Naszyj fajną naszywkę, dodaj koraliki... Będzie oryginalnie!
- DIY - czyli zrób to sam, modyfikujemy ubrania te, które mamy. Z pomocą tutoriali na YT, na pewno dasz radę ze starego ciucha stworzyć coś nowego i wyjątkowego!
- HIRE - wypożyczamy! Po co kupować ubranie na jedną okazję? Istnieje coraz więcej takich możliwości! Kojarzysz np. Bibliotekę Ubrań? Nie? To pora nadrobić zaległości. 
- VINTAGE - wyszykujemy modowych klasycznych perełek w sklepach vintage lub w szafach naszych mam i babć. Moda kołem się toczy, więc coś co było modne kiedyś z pewnością będzie ponownie modne!
- LOVE STORY - zakochajmy się na nowo w ubraniach, które mamy, w ubraniach, które kojarzą nam się ze świetnymi historiami i są dla nas ważne!

     I przy okazji... haulternative pomaga nie tylko środowisku. To też sposób na uporządkowanie swojej garderoby, a nawet stworzenie capsule wardrobe i co za tym idzie - swojego własnego stylu. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, wpadnij przeczytać artykuł stworzony przez Domodi i pobierz przydatne plansze!

     Jak jeszcze możesz wziąć udział w akcji haulternative?

     Możesz napisać o akcji na blogu, Instagramie, Facebooku. Możesz nakręcić też wideo, które najlepiej opublikować podczas Fashion Revolution Week (22-28 kwietnia 2019). Wrzucając cokolwiek, nie zapomnij dodać tagu #haulternative2019. Akcja trwa cały rok!

* Więcej danych znajdziesz w raporcie przygotowanym przez Fashion Revolution
** Więcej na ten temat znajdziecie w raporcie Domodi "Co kryje Twoja szafa?"


Bądź na bieżąco i obserwuj bloga na Facebooku lub Instagramie! Wpadnij też oczywiście do mojego sklepu - czekają na  Ciebie akcesoria z moimi autorskimi ilustracjami.

22 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tym nowym trendzie, bardzo ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie jest tak popularny, ale mam nadzieję, że się stanie. :)

      Usuń
  2. Ciekawe jest to haulternative :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo słuszna inicjatywa. Ale jak tu się oprzeć pokusom...😅

    OdpowiedzUsuń
  4. Konsumpcjonizm to zmora dzisiejszych czasów. Coraz bardziej się temu przyglądam i.... ograniczam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie STOP powiedziałam już dawno. Zakupy robię bardzo rzadko - kupuję głównie to, co jest potrzebne. Czasami jedynie zdarzy się się jakieś "szaleństwo" - które potem i tak wykorzystuję! :) Moja garderoba jest raczej spójna, mam tylko te ubrania, w których realnie chodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie hole zakupowe w ogóle nie napędzają do robienia zakupów za to miło mi się je ogląda. Bo wiem chociażby jak dany produkt wygląda nie tylko na modelce w sklepie. Jeszcze w życiu mi się nie zdarzyło kupić coś bo widziałam w holu. Za to lubię się dzielić i wymieniać ubranianiami, kupuje w SH. Nie naprawiam nie robię DIY bo się zwyczajnie na tym nie znam i nie umiem tego robić. Czasem wyciągam coś co odłożyłam Ale w sumie rzadko bo zawsze coś odkładam ż jakiegoś powodu. Czasem jest już zamałe A czasem za duże, albo mi nie pasuje i tu ciężko jest się do takiego ubrania przekonać. Myślę że wszędzie i w jednym i drugim trędzie trzeba trochę rozwagi i rozsądku i będzie ok😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Trend fajny, bardzo kojarzy mi się z zasadami ruchu zero waste. Może był nim zainspirowany? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po prostu chodzę do szmateksów, teraz nazywam to recyclingiem.

    Serdecznie pozdrawiam was wszystkich i zapraszam do odwiedzenia mojej strony Mecenatism.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super! Też chodzę i czasami uda się coś fajnego wynaleźć. :)

      Usuń
  9. Pierwszy raz spotykam się z takim pojęciem! Niezwykle ciekawy post, myślę, że ludzie z roku na rok mają coraz więcej fajnych, kreatywnych pomysłów! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pojecie po raz pierwszy słyszane. Ale Twój wpis bardzo wyjaśnia co to dokładnie znaczy. Chodzenie na zakupy do sklepów z używana odzieżą jest bardzo stare, ale jak widać obecnie ma nowe znaczenie.

    Pozdrawiamy
    zespół Ulubionej Bielizny

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że o tym piszesz, wymienianie się rzeczami, oddawanie to dobry pomysł. Zdecydowanie za dużo kupujemy, a trudno znaleźć dzisiaj kogoś, kto cierpi na brak ubrań

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie to świetna inicjatywa :) Można naprawdę zaoszczędzić na kupowaniu ubrań :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post ! Jestem akurat przed przeglądem mojej szafy i dzięki temu wpisowi postaram się z większą rozwagą podejść do wyrzucania , odświeżania i odnawiania moich ubrań:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze - to bardzo motywujące.
Staram się odwiedzać każdego bloga ;)

Komentując wpis zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych.

TOP